Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delikatny makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delikatny makijaż. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2014

Summer makeup tutorial

Hejka wszystkim z tej strony Martyna Marianna!
Przyznam się ze nie przepadam za malowaniem się na wakacje, wszystko spływa, twarz szybko się świeci a cienie rolują. Dlatego zrezygnowałam z cieni, dużej ilości podkładu, a postawiłam na mocne rzęsy i matowe usta w mocnym koralowym kolorze z gloden rose. Szminkami z serii velvet matte jestem zauroczona i właśnie oczekuje na paczkę z kolejnymi kolorami z tej serii. Może się wydawać, że to niewiele, rzęsy i usta, ale efekt moim zdaniem naprawdę jest zadowalający. Zapraszam was do oglądania filmiku.


sobota, 8 lutego 2014

Zakupy w MAC

Hej! Miłego dnia.

Nie wiem czy tylko ja, czy wy też, ale jest jedna firma kosmetyczna. która sprawia, że mam gęsią skórkę na samą myśl o niej. Kilkakrotnie przychodziłam do ich sklepu z zaoszczędzoną stówką w portfelu i godzinami pytałam się pani która tam pracowała "a to do czego..a to..a to..?" Aż w końcu siadałam na ławeczce przed ich sklepem i rozmyślałam, czy naprawdę warto jest wydać te pieniądze na to. Zazwyczaj nic nie kupowałam, a kiedy zrobiłam się głoda wydawałam te pieniądze na zestaw w MacDonalds (zawsze jakiś mac). Jeśli byliście w sklepie mac we Wrocławiu zwrócicie uwagę jest w idealnym miejscu, aby siedzieć i ubolewać nad tym jak te kosmetyki są drogie. Ale pewnego dnia było inaczej... w tą środę po prostu weszłam do sklepu, pewna i wyprostowana i kupiłam...zupełnie inne rzeczy niż chciałam. Bo oczywiście sklep nie miał tych produktów które chciałam kupić (można się było tego spodziewać). Więc improwizując kupiłam...
Szminka cockney.
Wiedziałam, że mac ma szminki, które mają różne wykończenie, ale nie wiedziałam za bardzo na czym to polega. Chciałam kupić szminkę russian red, ale... wyglądałam w niej okropnie i wykończenie matt prawdopodobnie zupełnie nie jest dla mnie. Pani pokazała mi kilka innych czerwonych szminek i właściwie nie wiem dlaczego, ale chwyciłam tą i powiedziałam, że ją biorę. Wykończenie lustre jest delikatne i nawilżające, ale niestety nie trzyma się zbyt długo. Nie jestem przekonana do tej szminki, ale cóż.. może za dużo oczekiwałam od tych kosmetyków. Zastanawiam się nad tym, żeby ją oddać (można tak zrobić, jeśli ją już używałam?). Ale chyba muszę się po prostu uspokoić i przekonać się do tej szminki.
Paint pot w kolorze bare study, czyli taki jakby cień w kremie/baza od cienie. Jestem zakochana w tym kosmetyku, to jest właśnie mac kurde! Sam na powiekach wygląda cudownie, bo jest delikatnie perłowy, cienie wyglądają na nim świetnie plus.. jako jedyny, jedyny sprawia że moje cienie trzymają się mojej tłustej niestety powieki. I po raz pierwszy wracając wieczorem do domu nie musiałam podziwiać jak bardzo moje cienie zrolowały mi się na powiekach.
A więc mac mac, cudowny mac mój biały kruk kosmetyczny w końcu w mojej kosmetyczce, mój status w społeczeństwie w końcu można uznać za wyższy niż przedtem i co.. co dalej? Następne kosmetyki, następne wydane pieniądze na kosmetyki których tak naprawdę nie potrzebuje? Tak, bo mac uzależnia, już tworzę kolejną listę kosmetyków jakie tam kupię. Nie pytajcie mnie dla czego, bo... nie wiem.
 

środa, 27 czerwca 2012

Makijaż na zakończenie roku

Już wcześniej obiecałam makijaż na zakończenie roku szkolnego i nie tylko. Chciałam pokazać wam coś klasycznego i prostego. Czy takie to proste to nie wiem, napewno nie można z nim przesadzić. Jak możecie zauważyć, mam grzywkę! Mam ją już od dawna, ale dopiero teraz mam w niej zdjęcia. Mam nadzieję, że makijaż wam sie spodoba i że go wykorzystacie.
-Paletka Sleek au naturel
-Kredka Basic 10
-Kredka Maybelline master drama- ultra black
-Maskara Rimmel- day 2 night 
-Błyszczyk manhattan soft mat 56k
-Paese róż 32
-Rimmel natural bronze 022 sun bronze 
-collection 2000 rozświetlacz 
Nakładam podkład, dosyć dobrze kryjący, matujący. Na zakończeniu roku często robi się zdjęcia, więc nie możemy dopuścić, aby się świecić!
Nakładam obficie bazę pod cienie, to bardzo ważny krok, dzięki niej cienie nie będą nam się rolować w ciągu dnia.
Na całą powiekę górną nakładam jasny matowy cień.
Czarnym cieniem rysuję linię na górnej powiecie od razu rozmazując, uzyskując miękką linię.
Reszta, która zostanie na pędzelku nakładam do połowy dolnej powieki.
Na linii wodnej rysuje ciemną kreskę, również do połowy oka i rozmazuje. Ta którą używam to okropny bubel, zrobię o niej osobny post!
Jasnym perłowym cieniem rozświetlam kąciki oka i dolną powiekę do tego momentu w którym nie ma czarnego cienia (tak jak na zdjęciu)
Podkręcam rzęsy zalotką.
Maluje maskarą.
Dla większego rozświetlenia kredkę w kremowym lub beżowym kolorze nakładam na linię wodą, do tego miejsca gdzie jest perłowy cień.
Nakładam róż w naturalnym kolorze. 
Konturuje twarz bronzerem.
Na usta postanowiłam użyć matowego błyszczyka w ślicznym kolorze angielskiej róży.
No i gotowe!
Dziękuję, za przemiłe komentarze, które od was otrzymuje. Cieszę się, że z każdym dniem przybywa was coraz więcej, nie myślałam, że blogowanie może sprawiać tyle radości. Przypominam też o moim rozdaniu , do którego link możecie znaleźć po boku strony. 

Pozdrawiam MariannaMartyna!

czwartek, 14 czerwca 2012

Summer makeup! Pastele

Cześć Kochani! Tym razem kolejny z serii makijaży na lato, pastelowy. Pastele to hit w tym sezonie, muszę przyznać, że zawsze mi się podobały, ale w sklepach nigdy nie mogłam znaleźć nic pastelowego więc cieszę się, że teraz są w każdej nowej kolekcji. Makijaż to głównie błękit, który na całej powiece był bardzo popularny w latach 70, więc to żadna nowość. Na dolnej powiece natomiast, jest prześliczny łososiowy cień. Makijaż jest bardzo cukierkowy, ale bardziej romantycznych dziewczyn, mi osobiście bardzo się podoba ;)

1. Rimmel Match perfection podkład w żelu 100 Ivory
2.Kobo ideal cover make up 405 sunt anned
3.Inglot integra 44 kb25ck
4.Miss sporty clear mascara 101 clear
5.Maybelline the Falsies mascara brown
6. L'oreal pomadka 301 dating coral
7. Essence paletka do brwi
8. Avon super shock kredka plumful
Maybelline mineral korektor 03 sand
9. Miyo cień famous molly
10.Pease róż 32
11.Miyo cień Angel
12. Miyo cień sky
13. Benefit high beam
14.Body shop mgiełka do twarzy z witaliną E
15. Kobo baza pod makijaż
16. Avon puder fair
17. Pierre Rene błyszczyk sweet berry 15

1. Podkreślam brwi cieniem. Mimo tego, że makijaż jest on delikatny, brwi powinny być podkreślone, dopełniają go.
2. Na powiekę nakładam bazę, możecie również użyć białek kredki, aby bardziej wydobyć kolor. Następnie nakładamy cień w błękitnym kolorze. 
3. W kącikach nakładam odrobinę jasnego różu, a na dolnej powiece łososiowy cień. Sam błękit może spowodować, że oko będzie wyglądało na zmęczone, więc należy nadać mu oprawę, różem.
4. Blisko linii rzęs rysuje delikatną kreskę, koniecznie fioletowym eyelinerem, czarny będzie tu za mocny, może być również brązowy, ale moim zdaniem fioletowa kreska odświeży oko, natomiast brąz może sprawić, że oko będzie wyglądać na zmęczone. Kreska nie powinna być również zbyt gruba. 
5. Tuszujemy rzęsy. Ja używam brązowego tuszu, bo obawiałam się, że czarny może być za mocny to tak delikatnego makijażu. 

6. Jeśli cienie osypią się na policzki, należy je usunąć odrobiną podkładu. Podkład idealnie zdejmie reszki cienia w nieporządnych miejscach. Następnie nakładam róż w różowym lub brzoskwiniowym kolorze.

7. Usta, ja używam szminki o strukturze błyszczyka w kolorze różowo-pomarańczowym.
A oto zadowolona modelka Zuzia, przeglądająca się w lusterku.
Z makijażysty stałam się fryzjerem, starałam się zrobić Zuzi prześliczne fale na włosach. Wiecie, że w cale nie potrzeba do tego lokówki z grubą końcówką?
Kiedy fryzura, makijaż i strój dobrany ruszyłyśmy na sesję zdjęciową.
Oto makijaż w całej okazałości, podkręciłam troszkę kolory, mam nadzieję, ze nie uznacie mnie za kolorową oszustkę, zawsze staram się odzwierciedalać kolory takie jakie są one w rzeczywistości, ale akurat to zdjęcie, moim zdaniem ślicznie wygląda w nieco zmienionych kolorach i wyraźniej widać makijaż.
Nawet ja przypadkowo załapałam się na zdjęcie. Muszę wspomnieć, że wszystkie zdjęcia robiła moja dobra znajoma Michalina czy jak kto woli Miga z bloga o tym samym tytule :)
No i to by było na tyle, mam nadzieję, że pastele się wam spodobały i spróbujecie zaszaleć z nimi tego lata :) W następnym makijażu z serii, postaram się wystąpić już osobiście, a myślę o czymś brązowo-zielonym. Po zakończeniu serii na lato, chce się zabrać za makijaże z wszystkich epok, zaczynając od lat 30, gdyż uwielbiam makijaże z tamtych epok, najbardziej z lat 30 i 60. 
Pozdrawiam!

sobota, 25 lutego 2012

Twiggy Make Up


Hej Kochani! Dzisiaj przygotowałam dla was kolejny makijaż. Zainspirowana najsłynniejszą modelką lat 60 - Twiggy, charakterystyczne dla niej były bardzo podkreślone oczy. Ja ten makijaż nieco zmieniłam, myślę, że nadałam mu nieco bardziej nowoczesny wygląd. 


Na twarz standardowo nakładam podkład w jasnym kolorze, słabo kryjący. Cienie pod oczami traktuje korektorem. Na powieki wędruje baza pod cienie. 


Pędzelkiem do cieni nakładam błękitny cień, można użyć również biały.


Skośnym pędzlem do kresek i brązowym cieniem robię ciemną kreskę na zagięciu oka. Twiggy zazwyczaj przy końcu kieruje ją w dół, ja kreskę skierowałam nieco w górę, tworząc coś na kształt kociego oka, co lepiej pasowało do kształtu mojego oka. Kreskę przyciemniłam jeszcze brązowym eye linerem. 


Robię reskę eye linerem w żelu, tym razem na linii rzęs. Teraz najważniesza część w makijażu Twiggy, kreski udająca dolne rzęsy. Ja robię je brązowym cieniem, chociaż ona miała zazwyczaj robione je czarnym. 


Zalotką podkręcam rzęsy i mocno je tuszuje, można użyć sztucznych rzęs.


Nie pomijamy dolnych rzęs! Należy je mocno wytuszować.


Dolną linię wodną maluje białą kredką. 


Nakładam róż w naturalnym różowym odcieniu oraz mocno konturuje twarz bronzerem.


Na usta nakładam jasno różową szminkę. 

A oto efekt końcowy:



Kosmetyki które użyłam w makijażu:


- Cień Benefit Misty blue
- Inglot Integra 64 KI28CP
- Róż Paese 33
- Kobo ideal cover make up 405 sunt anned
- Podkład Max Factor Smooth effect creamy ivory 45
- Beauty Blender
-Korektor maybelline pure.cover mineral 03 sand
-Zalotka Inglot 
- Maskara L'oreal volume million lashes, black
- Maskara Bell WOW! 1 black
- Essence paletka do brwi
- Essence błyszczyk stay with me 01 me&my iceream
-Szminka Sally Hansen natural beauty Baby Pink
-Eye liner w żelu Inglot 77 matte
- Miss sporty eye liner 002 Dark chocolate
-Pędzel ecotools do różu
-Pędzel ecotools do cieni
-Pędzel ecotools do podkładu
-Pędzel Hakuro H13
- Pędzel Hakuro H85

Chciałam wam jeszcze pokazać ciekawe zdjęcia jakie znalazłam w internecie sama Twiggy wykonuje na sobie makijaż:


Mój makijaż różni się odrobinkę szczegółami.
Piszcie czy podoba wam się pomysł na taki makijaż!
Pozdrawiam was serdecznie!